Elżbieta Balcerzyk-Barzdo

Elżbieta Balcerzyk-Barzdo

Elżbieta Balcerzyk-Barzdo

szefowa SOR-u w szpitalu Zgierzu

Jej zespół jest zgrany, bywa, że spędzają ze sobą trzy doby z rzędu. By oswoić stres, wymyślają sobie ksywki – jest wśród nich “Porwana z Wuhana” i “Suchan z Wuhan”. Przekazanie wieści, że będą przyjmować tylko COVID-y, było najtrudniejszą rozmową w jej zawodowym życiu. Wkrótce zachorował na COVID jeden z najmłodszych ratowników i zmarła jej młoda, pierwsza pacjentka z koronawirusem. Potem było już lepiej – pierwsze zdrowe dziecko zakażonej koronaworusem matki urodziło się właśnie w jej szpitalu. Pracoholiczka, wspierana przez męża-lekarza, który jest “tylko” pracowity, 1 września świętowali 19 rocznicę ślubu, a ich córka zaczęła 8 klasę. Załatwiła sobie edukację domową, nie chce ryzykować, że przyniesie ze szkoły koronawirusa i zarazi dziadków.

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail pozostanie niewidoczny