Lekarz rezydent

Lekarz rezydent

Lekarz rezydent

Rezydent w szpitalu, który z dnia na dzień został przekształcony w jeden z największych szpitali zakaźnych w Polsce.

Co dzień walczy do końca o umierających na COVID pacjentów, aż anestezjolog przerywa mówiąc, że to już tylko przedłużanie cierpienia. Jego dziewczyna jest psychologiem i prosi, by poszedł terapię, ale on nie chce. Odreagowuje oglądając z nią seriale na “Netflixie” i czyta – jego “pandemiczna” książka to “Los utracony” Kertésza. Mama lekarka odradzała mu medycynę, bo nie lubił się uczyć. Dziś lubi, chce zrobić trzy specjalizacje.

Woli zostać anonimowy, bo jest najmłodszy na oddziale, a do tego opowiedział w książce historie z prywatnego życia, a nie dzieli się nim nawet swoim profilu na Facebooku.

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail pozostanie niewidoczny