Tomasz Ozorowski

Tomasz Ozorowski

Tomasz Ozorowski

Przewidział w Polsce epidemię superbakterii. Gdy wybuchła epidemia koronawirusa jeździł po Polsce, by pomóc szpitalom przygotować się na koronawirusa. Gdy minister zdrowia zamykał usta medykom, pod nazwiskiem mówił, że “góra” ich wystawiła, i że w jego szpitalu zamiast masek są gogle narciarskie i przyłbice spawalnicze. Wyprowadził się wtedy z domu, by nie narażać rodziny na zakażenie. Dziś znów mieszka razem z żoną i synami, a dom przygotował na to, by dzieci z klasy jednego z synów mogły spędzić u nich kwarantannę. W bagażniku wozi rower i sprzęt do morsowania, ale od początku marca nie wyjął ich ani razu – praca zapewnia mu taką adrenalinę.

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail pozostanie niewidoczny